Produkcja wina domowego trwa. Balon zamknięty dopiero od 2 dni, a już wyraźnie bąbelkuje. Wczoraj jeszcze nieśmiało, a dziś już pełną parą!Na owocach powstała gruba warstwa piany, a pod owocami (tymi pływającymi) woda nabrała już mocno różowego koloru.
A jak to piszę, to co chwilę słyszę "plum" :)
Czytaj dalej...















