7

Polędwiczki wieprzowe w marynacie

poledwiczki wieprzowe

Polędwiczki wieprzowe w marynacie. Bardzo proste do zrobienia mięsko, pomijając czas marynowania, samo przygotowanie nie trwa długo. Jako dodatek do polędwiczek użyłam dość dziwnego połączenia smaków: niby sałatka z mango (trochę zmiksowane, trochę w kawałkach) i zielonych oliwek.

Składniki:

  • 500-600 g polędwicy wieprzowej
  • 3-4 ząbki czosnku
  • 2 łyżeczki musztardy (użyłam rosyjskiej, bo taką miałam)
  • 2-3 łyżeczki miodu
  • Pieprz
  • Papryka słodka
  • Kilka łyżek oleju
  • Kilka łyżek masła
  • Sól

Potrzebny sprzęt:

  • Miska na marynatę, która zmieści też mięso pokrojone w plastry
  • Praska do czosnku
  • Kilka łyżeczek
  • Deska
  • Nóż
  • Patelnia
  • Naczynie żaroodporne
  • Piekarnik

Przygotowanie:

  1. Przygotować marynatę: wymieszać razem olej, przeciśnięty przez praskę czosnek, pieprz, paprykę, musztardę, miód (sól nie!) Cała ta mieszanka dziwnie pachnie, ale po przegryzieniu się z mięsem po kilku godzinach już jest fajnie :)
  2. Mięso opłukać, obrać z błon, pokroić w plasterki, grube na 8-10 mm i wsadzić do marynaty, dokładnie obtoczyć z każdej strony. Miskę z zawartością przykryć (np. folią aluminiową) i wstawić do lodówki na kilka godzin – u mnie prawie 5 h.
  3. Po kilku godzinach: na patelni rozpuścić ze 2 łyżki masła i podsmażyć wyjęte z marynaty polędwiczki, po 1-2 min z każdej strony.
  4. Zagrzać piekarnik, ok 170 st.
  5. Naczynie żaroodporne wysmarować masłem i posolić – tu się pojawia pierwszy raz sól. Ułożyć pierwszą warstwę nieco podsmażonych polędwiczek, posolić, znowu położyć polędwiczki i posolić. Moje naczynie i ilość plasterków polędwicy wystaczyła mi na dwie warstwy.
  6. „Woda” i „sok”, które puściło mięso na patelni wraz z przyprawami wlać do miski, w której marynowało się mięso (na patelni miałam więcej płynu niż w misce, stąd takie przelewanie), wymieszać i wszystko wlać do naczynia żaroodpornego.
  7. Piec ok. 20-30 min w temp. Od czasu do czasu polewać płynem, w którym mięso się piecze. Ja po pierwszym przypadkowym dotknięciu gorącego naczynia przestałam polewać :P
  8. I jeść, ja podawałam z mango wymieszanym z zielonym oliwkami.

polędwiczki wieprzowe w marynacie

[216/777]

7 komentarze(-y) do Polędwiczki wieprzowe w marynacie

  • magma  pisze:

    bardzo lubię mięsa w takim wydaniu:)

    • Łucja Łucja  pisze:

      to mam nadzieję, że skorzystasz z przepisu :)

  • wiktorkowa  pisze:

    rzadko takie robię i właśnie się zastanawiam dlaczego skoro tak smacznie wyglądają:)

  • Domina  pisze:

    Nie tylko wyglądają – one były smaczne! :)

    Były – czas przeszły, bo szybko zniknęły. I to tak szybko że nawet kawałka nie zdążyłam spróbować.
    Moje siedziały w marynacie ok 9 godzin poprzez co (z relacji osób za, sprawą których zniknęły) rozpływały się w ustach.

    • Łucja Łucja  pisze:

      To co Ty robiłaś, że nie spróbowałaś? :( ale super, że smakowały – innym :)

  • Ania  pisze:

    No takich poledwiczek jeszcze nie jadlam. Owszem w miodowo musztardowej marynacie to nic nowego ale tak zapieczone warstwowo to jeszcze nie. Ja polecam jeszcze to tego zapiekania dodac troszke czerwonego polslodkiego wina. Wtedy sos robi sie znakomity. A do marynaty dodalam odrobine przyprawy do dziczyzny. Mmmmm palce lizac wyszlo. Dzieki za pomysl.

    • Łucja Łucja  pisze:

      Również dziękuję za pomysły i wskazówki

Masz jakieś uwagi? Spodobał Ci się przepis? Wykorzystałaś (-eś) i wyszło? Napisz!

W komentarzu można używać tagów i atrybutów HTML: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>