31 października 2012 /
Wpisany w Na duży głód
Cały wczorajszy dzień chodziło za mną ciasto drożdżowe. Zwykle, słone, z kokosem, czekoladą... Nie umiałam się zdecydować. Ostatecznie na późny obiad zrobiłam prezentowane ślimaki z salami, papryką i cebulą.
A dziś upiekę ciasto drożdżowe do popołudniowej kawy. Tylko które? Mam składniki na kilka wersji...
Czytaj dalej...