Nalewka śliwkowa - część 4, w sumie ostatnia. Bo ostatnia to jej wypicie.
Chyba mogę uznać, że nalewka mi wyszła :) nic się nie popsuło i teraz spokojnie stoi w butelce i czeka i czeka i czeka...
Czytaj dalej...
Nalewka śliwkowa - część 4, w sumie ostatnia. Bo ostatnia to jej wypicie.
Jak się trzyma Wasza nalewka śliwkowa? Ja nad moją skaczę i co chwilę potrząsam, mieszam i żyję w stresie, że znowu mi się popsuje :( Póki co smak się zapowiada fajny i kolor ciekawy.
Smutek i żal - moja nalewka śliwkowa musiała zostać usunięta :( Śliwki się popsuły ;( nie wiem czemu ;(
Wysyp śliwek! U cioci drzewa oblepione owocami, to trzeba korzystać :) Powidła, które będą mi się teraz po nocach śnić, na obiad knedle, to wypadało jeszcze jakiś napój zrobić. Nalewka śliwkowa - w produkcji bardzo podobna do wiśniowej - ale smakowo i kolorystycznie to będzie coś całkiem innego, zwłaszcza, że na nalewkę przeznaczone zostały jasne śliwki (białe, zielone... nie wiem jak to określić).