Żyjąc na fali euforii nowo_patelniowej_naleśnikowej eksperymentuję z naleśnikami.Dziś w wersji – z imbirem (i odrobiną cynamonu).
Spostrzeżenia:
- Smak ciekawy.
- Imbir wyczuwalny na koniec przeżuwania :)
- Kolor – jak nieco przybrudzony zwykły naleśnik.
- Smaczne! Polecam!
Czytaj dalej...























