12 maja 2011 /
Wpisany w Dla makaroniarzy, Na duży głód
Pomysłów, sposobów, wersji i rodzajów tej potrawy jest chyba tyle co ludzi na świecie albo i więcej. Przejrzałam dziś pół internetu szukając przepisu, ale dowiedziałam się tylko, że… cokolwiek zrobię to i tak mogę to nazwać czymś carbonara_podobnym :P
Napisałam też do koleżanki, która podała mi jeszcze inny sposób na zrobienie tego dania. Także dziękuję Evelsie za pomoc, ale niestety gałki muszkatołowej nie mam i musiałam zmienić skład :(
A jeszcze odnośnie składników… Kupując parmezan poprosiłam o kawałek o grubości 1 cm. No i dostałam 1 cm, ale na drugim końcu kawał miał już 3 cm… Jest to zastanawiające, ale rzadko kiedy panie w sklepach wiedzą ile to 1 cm. Cóż, następnym razem powiem „10 mm” :D
Czytaj dalej...