
groszek tagged posts


Pojawia się u mnie regularnie na sylwestra. Nie mam wtedy miejsca w lodówce, więc zazwyczaj ląduje na balkonie (najlepsza zimowa lodówka) :P To co, że potem ląduje na stole „troszkę” zamarznięta…
Przepis – widać po nazwie – od kogo :)Czytaj dalej...