
Mam nadzieję, że będzie pysznie - dziś nic nie spróbuję, bo post. Jednak kilka kropli soku pomarańczowego dla sprawdzenia słodyczy trafiło do mojego brzucha.
Pachnących babek życzę i żeby nas nie zasypało dokumentnie... dziś rano myślałam, że odbyłam podróż w czasie do "wymarzonej scenerii Świąt Bożego Narodzenia". Och, Kraków...Czytaj dalej...