12 października 2010 /
Wpisany w Dodatki, Sałatki
Kolejna wariacja na temat selera naciowego, który dogorywał w naszej lodówce.
- 4-5 patyków/gałęzi/odcinków (NIECH MI KTOŚ POWIE JAK TO NAZWAĆ!) selera naciowego
- 1 średniej wielkości papryka
- 0,5 puszki kukurydzy
- kilka łyżek oliwy z oliwek
- sól, pieprz, zioła prowansalskie albo jakieś inne mieszkanki ziołowe
Wszystko pokroić, otworzyć, wlać, wsypać, wymieszać i jeść. Ja dziś serwowałam ze
schabowymi i ziemniaczkami (aleją dębową idąc je kupić kolejny już raz uniknęłam niebezpiecznego spotkania z żołędziami, które całymi stadami spadają z drzew i uderzają np. w głowę. Auć!). I jeszcze jest drugie zdjęcie pod "czytaj dalej"
Czytaj dalej...