
Oto kolejny przepis, który trudniej napisać niż zrobić samo danie. Bo tu się tak naprawdę tylko robi galaretki, miksuje, kroi owoce i wykłada dno biszkoptami i trochę się czeka.
Przepis – od mojej przyszłej rodziny. Smacznego życzę.
Czytaj dalej...
Prosta sałatka – kolejna prosta, tak prosta, że bez wstępu podaję składniki:
Wszystko pokroić, wymieszać i jeść, np. z kurczakiem po australijsku. ACHA! I zapominamy, że ogórki z pomidorami nie powinny występować razem, bo się witaminki nawzajem zabijają…
[59/777]
Czytaj dalej...Po długiej przerwie … wielki powrót. Zapewne liczne grono moich fanów stęskniło się za mną i nowymi przepisami, ale ta długa nieobecność ma swoje wytłumaczenie. Otóż: najgorsza w życiu sesja, początek wakacji ( a co za tym idzie odpoczynek od komputera), 2 tygodnie w kraju faraonów i troszkę słodkiego lenistwa…
Ale! Zdjęcia potraw się zrobiły, z tym, że teksty jeszcze nie powstały.
A wakacyjne gotowanie zacznę od czegoś słodkiego. Od czegoś, za co w polskich nadmorskich kurortach płaci się jak za zboże… Szczegóły – wkrótce, tuż nad tym wpisem
Poniżej – wesoły wielbłąd